Zanim powiemy „r”

Głoska ‘”r” jest najtrudniejszą w ontogenezie i zazwyczaj pojawia się najpóźniej w komunikacji dziecka. Wymaga bowiem niezwykle dobrze przygotowanego aparatu mowy, sprawności artykulacyjnej, odpowiednio funkcjonującej analizy i syntezy fonemowej. Głoskę r niezwykle trudno jest wywołać i zastosować w mowie.

Nie zawsze potrafimy ją prawidłowo ćwiczyć z dzieckiem. Źle wywołana i zautomatyzowana może mieć negatywny wpływ na wymowę nawet w dorosłym wieku.

Zanim przejdziemy do likwidacji wady wymowy zwanej rotacyzmem, poniżej prezentuję kilka ćwiczeń poprzedzających jej naukę:

  1. Wykonujemy masaż języka, czyli pocieramy język zębami w dość szybkim tempie.
  2. Szybko, na zmianę wymawiamy: ttttttt, dddddddd, nnnnnnnnn.
  3. Energicznie wypowiadamy: td, tdn, tdn.
  4. Mówimy: tadawa, tadawa, tadawa, trawa.
  5. Mówimy: tadan, tadan, tadan, tran.
  6. Bawimy się bańkami mydlanymi.
  7. Dmuchamy na piórka i inne lekkie przedmioty.
  8. Płuczemy gardło.

Taki zestaw ćwiczeń warto wykonywać codziennie a na pewno ułatwi to pracę nad głoską „r”

Naprawdę „nie taki diabeł straszny, jak go malują”.

Marta Mierzwa – Gałkowska